„To rozróżnienie ma znaczenie”.
“Ja wiem.”
Prawda była taka, że planowałem złożyć raport w poniedziałek, po ostatecznym przeglądzie dokumentów. Ale kolacja pokazała mi dokładnie, jak Daniel zareagował, gdy ktoś publicznie go odrzucił. Czekanie przestało być ostrożne.
Wydawało się to niebezpieczne.
Tymczasem nagranie z restauracji stworzyło kolejny problem.
Margaret zadzwoniła do firmy około dziesiątej, wściekła, że jej syn został „upokorzony przez nielojalnych pracowników”. Zażądała mojego zwolnienia i podobno groziła, że sama skontaktuje się z kilkoma ważnymi klientami.
Radca prawny zarządu oddzwonił do niej ponownie.
Cokolwiek powiedział, rozmowa zakończyła się w mniej niż trzy minuty.
Po południu sojusznicy Daniela w firmie zaczęli zmieniać swoje konta.
Dyrektor finansowy przekazał więcej e-maili.
Kierownik ds. zakupów przyznał, że Daniel polecił mu zatwierdzać faktury bez standardowej weryfikacji.
Melissa złożyła pisemne oświadczenie, w którym stwierdziła, że czuła presję ze strony Daniela, aby usunąć mnie z kolacji.
O 4:40 Daniel wysłał ostatnią wiadomość.
Myślisz, że wygrałeś. Nie masz pojęcia, co zacząłeś.
Przyglądałem się temu, a potem zapisałem zrzut ekranu.
O 4:42 przesłałem sprawę zewnętrznemu prawnikowi.
O godzinie 4:47 Daniel otrzymał formalne zawiadomienie o zabezpieczeniu danych, nakazujące mu nieusuwanie wiadomości, wiadomości e-mail, dokumentacji finansowej ani komunikacji osobistej powiązanej z dostawcami firmy.
Następnego ranka śledczy odkryli, że ktoś już próbował.
A usunięty materiał wskazywał na coś o wiele większego, niż zarząd się spodziewał.
Pliki tak naprawdę nie zniknęły.
Daniel najwyraźniej założył, że przeniesienie dokumentów z firmowego laptopa do kosza, opróżnienie go i wyczyszczenie kilku folderów e-mail spowoduje ich trwałe usunięcie.
Nie.
Firma Whitmore Logistics utrzymywała automatyczne kopie zapasowe serwerów, a zespół zajmujący się analizą danych zabezpieczył kompletny obraz jego urządzenia w ciągu kilku godzin od wydania przez zarząd nakazu zawieszenia.
W czwartek rano śledczy odtworzyli folder, który Daniel oznaczył jako „Projekty specjalne”.
W środku znajdowały się arkusze kalkulacyjne, faktury, projekty umów i prywatne wiadomości między Danielem i Peterem Vaughnem.
To, co początkowo wyglądało na pojedynczy problem związany z konfliktem interesów, w który zaangażowana była firma North Lake Advisory, okazało się teraz celowo zaplanowanym działaniem.
Firma North Lake wystawiła firmie Whitmore Logistics fakturę za usługi konsultingowe, które albo nigdy nie istniały, albo zostały już wykonane przez pracowników etatowych. Dwóch innych dostawców było powiązanych z wieloletnimi przyjaciółmi Daniela. Płatności były dzielone na mniejsze kwoty, aby uniknąć dodatkowych zatwierdzeń. W kilku przypadkach dostawcy przelali pieniądze na prywatne konto inwestycyjne kontrolowane przez Petera w ciągu kilku dni od otrzymania środków z firmy.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






