“Co się stało?”
Spojrzałem mu prosto w oczy.
“Proszę, powiedz mi, że nie masz z tym nic wspólnego.”
Jego uśmiech zniknął.
“Co się stało?”
„Twoja mama mówi, że Rosalie idzie do ołtarza przede mną.”
Pocierał tył szyi.
Ten drobny ruch powiedział mi wszystko.
“Wiedziałeś.”
“Pęto…”
“Wiedziałeś.”
Westchnął.
„Czy możemy tego teraz nie robić?”
Spojrzałam na niego.
“To prawda.”
„Po prostu nie chcę, żeby dzisiejszy dzień przerodził się w jakąś większą scenę”.
Poczułem ucisk w klatce piersiowej.
„Większa scena? Twoja matka zmieniła nasz ślub”.
Spojrzał w stronę Corrine.
A potem z powrotem na mnie.
“To dla niej wiele znaczy.”
“NIE.”
Pokręciłem głową.
„To powinno dla nas wiele znaczyć”.
Natalie wyszła z apartamentu dla nowożeńców.
Spojrzała mi w twarz.
“Co się dzieje?”
Odpowiedziałem zanim ktokolwiek inny zdążył odpowiedzieć.
„Zmienili ceremonię”.
Jej wyraz twarzy stwardniał.
“Co masz na myśli?”
„Corrine chce, żeby Rosalie weszła na scenę przede mną”.
Natalie otworzyła szeroko usta ze zdumienia.
“Absolutnie nie.”
Corrine złożyła ręce.
„To sprawa rodzinna”.
Natalie się zaśmiała.
“NIE.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






