Dostała trzydzieści dwa lata więzienia.
Sześć miesięcy później Daniel i ja staliśmy w naszym ogrodzie. Szybko się męczył, ale jego serce biło mocno. Vale Biotech zostało zreorganizowane pod niezależnym nadzorem. Skradzione granty zostały zwrócone, a pracownicy obwiniani o przestępstwa Margaret otrzymali odszkodowania.
Zamieniliśmy jej rezydencję na ośrodek rehabilitacyjny dla ofiar przemocy domowej.
Daniel położył białą różę na murze ogrodowym.
„Na pogrzeb, który prawie miałem” – powiedział.
Wziąłem go za rękę. „I życie, którego nie mogli ukraść”.
Okna ośrodka rozświetlały się, gdy rodziny przybywały z prośbą o pomoc.
Margaret chciała, żeby świadkowie widzieli, jak wszystko tracę.
Zamiast tego patrzyli, jak milczałem wystarczająco długo, aż prawda obroniła się sama.






