Nagranie kontynuowano.
Podczas oskarżenia pierścionek spadł z bukietu, potoczył się po marmurze i zatrzymał się w pobliżu stołu z tortem. Obcas Patricii celowo przesunął się przed nim.
Mój ojciec spojrzał na gości.
„Moją córkę wrobiono”.
Ethan zrobił krok w moją stronę. „Avo, nie wiedziałem.”
Spojrzałem na niego. „Nie pytałeś.”
Patricia wyprostowała się, kurczowo trzymając się arogancji jak szalupy ratunkowej. „To niczego nie dowodzi poza nieporozumieniem”.
Jeden z prawników mojego ojca wystąpił z teczką.
„To również dowodzi spisku mającego na celu zmuszenie kobiety w ciąży do podpisania dokumentów majątkowych pod przymusem” – powiedziała. „Zwłaszcza w połączeniu z projektem poprawki do ustawy powierniczej, którą pańskie biuro przesłało dziś rano”.
Pan młody Madison powoli odwrócił się w jej stronę. „Jaka poprawka do umowy powierniczej?”
Patricia warknęła: „Trzymaj się od tego z daleka”.
Poniewczasie.
Wszyscy byli już w to zaangażowani.
Oskarżono niewłaściwą kobietę.
Obrażono niewłaściwego ojca.
A idealne wesele w Blackwood zamieniło się w salę sądową wypełnioną kwiatami.
CZĘŚĆ 3
Patricia próbowała odejść.
Ochrona zatrzymała ją zanim dotarła do bocznych drzwi.
„Ruszaj się” – syknęła.
Strażnik nawet nie mrugnął. „Nikt nie wychodzi, dopóki nie przyjedzie policja”.
Madison zaczęła teraz naprawdę płakać. „Mamo, napraw to”.
Mój ojciec spojrzał na nią zimno. „Twoja matka naprawia rzeczy od lat. Dlatego tu jesteśmy”.
Jego adwokat otworzył kolejną sprawę. „Blackwood Holdings jest już sprawdzany pod kątem fałszywych raportów o zabezpieczeniach, ukrytych długów i niewłaściwego wykorzystania aktywów powierniczych. Dzisiejsza próba wymuszenia tylko przyspiesza ten proces”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






