Mój prezent leżał wśród kryształowych pudełek i srebrnych kopert, owinięty w papier w kolorze kości słoniowej z czarną wstążką. Victoria od tygodni przechwalała się, że przyniosę „coś gustownego”. Miała na myśli coś drogiego. Zapomniała, że nie kupuję prezentów w ciemno.
Podniosłem to.
Daniel złapał mnie za nadgarstek. „Elise, nie rób tego tutaj”.
Patrzyłam na jego dłoń, aż mnie puścił.
„Nie” – powiedziałem. „Już to zrobiłeś”.
Potem wyszedłem.
Za mną Victoria zaśmiała się zbyt głośno. Celeste powiedziała coś, co sprawiło, że Daniel zaklął pod nosem. Drzwi sali balowej zamknęły się, przerywając muzykę.
Na zewnątrz deszcz zdobił chodnik klejnotami. Stałem pod markizą, oddychając jak ktoś, kto właśnie przeżył wypadek samochodowy.
Mój telefon zawibrował zanim parkingowy przywiózł mój samochód.
Danielu.
Pozwoliłem mu zadzwonić.
Tej nocy dzwonił jedenaście razy. Widziałem, jak za każdym razem odzywa się poczta głosowa.
O północy otworzyłem sejf w moim biurze.
W środku znajdowały się trzy dyski flash, zapieczętowana koperta od prywatnego detektywa i umowa przedmałżeńska, którą Daniel podpisał bez czytania, ponieważ uważał, że miłość sprawia, że kobiety są beztroskie.
Zadzwoniłem do mojego prawnika.
Kiedy Margaret Voss odebrała, powiedziałem: „Czas już nadszedł”.
Nie zapytała, czy jestem pewien.
Powiedziała tylko: „Czekałam”.
Część 2
Rano Daniel zmienił taktykę.
Jego pierwsza wiadomość głosowa brzmiała paniką. „Elise, proszę, zadzwoń do mnie. Nie tak to wyglądało”.
Czwarty był wściekły. „Zawstydziłeś moją rodzinę”.
Siódmy był słodki. „Kochanie, kocham cię. Celeste nic dla mnie nie znaczy”.
Jedenasty był głupi. „Moja matka mówi, że jeśli chcesz trwać w tym małżeństwie, musisz przeprosić”.
Grałem w nią dwa razy.
Potem wysłałem to Margaret.
O dziewiątej Wiktoria wysłała SMS-a.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






