Musk nawiązał do faktu, że brał udział w planowaniu programu dobrowolnych odejść pracowników rządu federalnego, o czym prezydent Donald Trump poinformował tymi samymi słowami.
W poniedziałek Musk powiedział, że jego misją na Marsie jest to, aby pewnego dnia planeta „rozrosła się sama, jeśli statki zaopatrzeniowe z Ziemi przestaną przybywać z jakiegokolwiek powodu, czy to z powodu huku, czy jęku, który sprawi, że cywilizacja wyginie”.
„Jeśli statki zaopatrzeniowe są niezbędne do przetrwania Marsa, to nie stworzyliśmy ubezpieczenia na życie. Nie stworzyliśmy ubezpieczenia na życie na całe życie jako zbiorowość”.
„To jest kluczowy moment w przyszłości, w którym los życia, takiego jakie znamy, zostanie na zawsze zmieniony, gdy Mars stanie się samowystarczalny”.
Zatwierdzenie przez prezydenta Trumpa znaczącej zmiany celów finansowych NASA, w tym największej redukcji budżetu w historii agencji, było pierwszym krokiem w kierunku pomocy Muskowi w osiągnięciu tego ambitnego celu.
Administracja Trumpa obcięła 1 maja kwotę 6 miliardów dolarów, która miała być przeznaczona na finansowanie badań, działania ISS i nadchodzących misji, takich jak misja Mars Sample Return (MSR).
Celem tego projektu, który kosztował już NASA miliardy, było przesłanie na Ziemię próbek zebranych przez łaziki marsjańskie w celu przeprowadzenia analizy.
Jednakże dzięki tej redukcji NASA będzie mogła zainwestować ponad 1 miliard dolarów w załogowe misje kosmiczne, co zagwarantuje, „że amerykańskie wysiłki w zakresie eksploracji kosmosu pozostaną bezkonkurencyjne, innowacyjne i efektywne”.
Głównym celem firmy rakietowej Muska, SpaceX, jest wysłanie pierwszych ludzi na Marsa, a propozycja Białego Domu podkreśla, jak ważne jest, aby NASA wyprzedziła Chiny w wyprawie na Księżyc.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






