Personel szpitala zaczął inaczej podchodzić do sytuacji, gdy tylko pełny obraz stał się jasny. Zamiast widzieć tylko chore dziecko i nieobecną matkę, dostrzegli rodzinę uwięzioną między przewlekłą chorobą, niepewnością finansową i strachem.
Pracownicy socjalni zaangażowali się, ale nie w taki sposób, jakiego obawiała się Emma.
Zaczęli szukać środków, które pozwoliłyby utrzymać rodzinę razem.
Skontaktowano się z lokalnymi organizacjami w sprawie mieszkań socjalnych i praktycznej pomocy, a personel medyczny pomógł Emmie rozpocząć regularne leczenie tocznia. Opracowano również plan, który pozwoliłby jej skrócić godziny pracy bez utraty kruchej stabilności, o którą tak ciężko walczyła.
Po raz pierwszy od lat Emma nie musiała udowadniać, że potrafi przetrwać wszystko sama.
A Mia nie musiałaby już być sześciolatką, która pomagała utrzymać cały dom razem.

CZĘŚĆ 3: ROZMOWA TELEFONICZNA, KTÓRA ZMIENIŁA DWA ŻYCIA
W ciągu kolejnych tygodni życie Emmy zaczęło się zmieniać w sposób, który kiedyś uważała za niemożliwy. Personel szpitala skontaktował ją z pracownikami socjalnymi i lokalnymi organizacjami charytatywnymi, które mogły rozwiązać problemy, które ukrywała, a lekarze opracowali plan leczenia, który pozwolił jej bezpieczniej radzić sobie z toczniem.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






