Pani Sharp zbladła. Spojrzała z odznaczonego munduru pułkownika na moją brudną kurtkę, w końcu uświadamiając sobie, że biedny mechanik nie jest tak bezsilny, jak jej się wydawało.
„Ta dziewczyna ukradła mi pieniądze z torby” – wyjąkała.
„Czy są tam kamery?” zapytał Rob.
Dyrektor Henderson szybko skinął głową. „Tak. Monitoring korytarzy”.
„Przynieś laptopa. Już.”
Kilka minut później nagranie zostało wyświetlone przed klasą.
O 10:15 Lily weszła z listą obecności.
O 10:16 wyszła.
Jej ręce były puste.
O 10:40 wszedł woźny z wiadrem z mopem.
O godzinie 11:00 pani Sharp wróciła z kawą.
Rob skrzyżował ramiona.
„Czterdzieści sekund” – powiedział. „Chcesz, żebyśmy uwierzyli, że dziecko weszło do środka, znalazło twoją torbę, otworzyło ją, odnalazło twój portfel, wyjęło gotówkę, schowało wszystko i zniknęło bez śladu w ciągu czterdziestu sekund?”
Głos pani Sharp się podniósł. „Musiała być szybka!”
„Cofnij się o minutę przed wejściem Lily” – rozkazał Rob.
Dyrektor Henderson kliknął myszką.
Na ekranie widać było panią Sharp, która w pośpiechu opuszczała klasę. Rzuciła torebkę na krzesło obok biurka. Otworzyła się.
„Pauza” – powiedział Rob.
Wszyscy pochylili się bliżej.
Torba była szeroko otwarta. Zamek błyskawiczny w ogóle nie był zamknięty.
„Czy masz pewność, że twoje wartościowe rzeczy są bezpieczne?” zapytał Rob.
„Oczywiście” – odpowiedziała automatycznie. „Zawsze je zabezpieczam”.
„Film mówi co innego” – odpowiedział Rob. „I pokazuje też coś jeszcze”.
Rozkazał przesłać nagranie.
Lily weszła i wyszła. Nie dotknęła torby.
Potem weszła woźna. Wytarła podłogę przy biurku, odsunęła krzesło i podniosła torbę. Przez sześć sekund jej plecy zasłaniały kamerę.
„Chcę, żeby przejrzeć nagrania z kamer na korytarzu” – powiedział Rob. „Musimy zobaczyć, dokąd poszła woźna po tym pokoju. I musimy wiedzieć, gdzie była pani Sharp, zanim wróciła”.
Pani Sharp ścisnęła dłoń na biurku.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






