Zaśmiała się słabo i sucho. „W takim razie oficjalnie jestem najbardziej żałosną kobietą w Bostonie. Jestem Renee Sterling”.
Daniel znieruchomiał.
Szterling.
Sterling Global Technologies.
Jedna z największych firm z branży obronnej i łączności satelitarnej w kraju. Renee była jedyną córką zmarłego potentata technologicznego Arthura Sterlinga.
„Marcus był moim chłopakiem” – mruknęła, wpatrując się w sufit. „Zerwaliśmy miesiąc temu. Odszedł dwa tygodnie po tym, jak zdiagnozowano u mnie chorobę”.
Daniel nie wiedział, co powiedzieć.
Chwilę później do pokoju weszła dr Elena Vance i poprosiła o rozmowę z Danielem, który znajdował się na korytarzu.
Renee cierpiała na ciężką niedokrwistość aplastyczną. Jej szpik kostny praktycznie przestał produkować krwinki. Obecny cykl leczenia zawodził. Potrzebowała przeszczepu komórek macierzystych – a dziś w nocy nagły wzrost gorączki spowodowany infekcją oportunistyczną groził zawaleniem jej organizmu.
„Ona wyraźnie prosiła, żebyś został” – powiedział cicho lekarz.
Daniel wrócił do środka.
„Dlaczego tu jesteś?” zapytała Renee, patrząc jak siada na krześle dla gości.
„Bo kiedyś byłem tym facetem, który siedział sam w szpitalnym pokoju”.
Nie rozwinął tematu.
Rozmawiali godzinami. Daniel opowiedział jej o Lily, jej obsesji na punkcie rysowania linii energetycznych i nieustającej pogoni za naprawą zepsutych urządzeń domowych. Renee opowiedziała o swoim ojcu, 3800 pracownikach zależnych od firmy i radzie nadzorczej, która wykorzystywała jej chorobę jako narzędzie nacisku, by pozbawić ją władzy wykonawczej.
„Wszyscy znikają, kiedy chorujesz” – wyszeptała. „Przyjaciele, partnerzy… nawet rodzina zaczynają traktować cię tak, jakbyś już był wspomnieniem”.
Daniel pozostał tuż przy niej aż do wschodu słońca.
Renee przetrwała noc.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






