Więc wysłałem jedną wiadomość.
**Zadzwoń do mnie, jak będziesz sama. Proszę.**
Stałem na zewnątrz na zimnie, zastanawiając się, czy powiedzenie jej tego, co usłyszałem, ochroni moją córkę, czy po prostu rozbije małżeństwo, którego do końca nie rozumiałem.
Niecałą godzinę później drzwi wejściowe otworzyły się.
„Mam to!”
Emily wbiegła do środka cała promieniejąc podekscytowaniem.
Joon i ja sprzątaliśmy stół.
Young-ho poszedł kupić deser, który uwielbiała Emily.
„Awans” – powiedziała. „Dostałam go!”
Przytuliłem ją.
„Wiedziałem, że tak zrobisz.”
„Chcą, żebym poprowadził zespół regionalny”.
„To wspaniale.”
Potem dodała,
„Cztery lata.”
Ponad jej ramieniem zobaczyłem zmianę w wyrazie twarzy Joon.
Emily się cofnęła.
„Cztery lata, może dłużej”.
Joon się uśmiechnął.
Ale o pół sekundy za późno.
„To niesamowite.”
Spojrzałem na niego.
Wiedział dokładnie, co kolejne cztery lata w Korei oznaczają dla planów, które snuł.
Później, gdy Emily brała prysznic, znalazłem Joona samego w kuchni.
„Czy ona wie?”
Spojrzał w górę.
„Wiesz co?”
„Wywiady.”
Jego twarz się zmieniła.
Potem zapytał cicho:
„Jak dobrze rozumiesz język koreański?”
„Wystarczająco, żeby wiedzieć, że snujesz plany dotyczące mojej córki, nie mówiąc jej o tym”.
Spojrzał w stronę korytarza.
„Mów ciszej, Stella.”
„Odpowiem, kiedy mi odpowiesz.”
Podszedłem bliżej.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






