Żołędzie spadały na ściany
Castro wiedział, że gdy otworzy ścianę, prawdopodobnie znajdzie jakieś żołędzie.
Nie spodziewał się jednak aż takiej ilości.
Przekroczył ścianę spodziewając się, że uda mu się wyjąć stosunkowo skromną ilość zmagazynowanej żywności.
Zamiast tego zaczęły wysypywać się żołędzie .
Na początku był to stały strumień.
Potem zaczęło spadać coraz więcej i więcej.
Odkrycie szybko zmieniło się z dziwnego w całkowicie niewiarygodne.
To nie była mała kolekcja ukryta w ścianie.
W zagłębieniach domu znajdowały się prawdopodobnie setki żołędzi .
Castro twierdził, że żołędzie nieustannie wypadały.
Ilość, jaką już widzieliśmy, była imponująca, ale okazało się, że największa niespodzianka czeka jeszcze głębiej w środku konstrukcji.
Żołędzie sięgały prawie strychu
Początkowe założenie było takie, że żołędzie nagromadziły się tylko w części ściany.
Już samo to byłoby niezwykłe.
Jednak gdy Castro otworzył kolejne obszary, stała się jasna skala zapasów.
Żołędzie gromadziły się w szczelinach w ścianach i najwyraźniej sięgały aż do strychu .
To, co z zewnątrz wyglądało jak ptak robiący po prostu kilka dziur, w rzeczywistości stało się zaskakująco dużym magazynem żywności.
Dzięcioł pracował nieustannie, przynosząc żołądź za żołądźm z powrotem do domu.
Z czasem liczba tych podróży się sumowała.
A efekt był zdumiewający.
Prawie 700 funtów żołędzi
Gdy w końcu wszystko usunięto, oszacowano, że łączna waga żołędzi wyniosła około 700 funtów .
To niewiarygodna ilość pożywienia, jaką mógł zgromadzić jeden ptak.
Zapas był na tyle duży, że można było nim zapełnić osiem dużych worków na śmieci .
Wyobraź sobie, że otwierasz ścianę, spodziewając się znaleźć garść żołędzi, a zamiast tego widzisz, jak wysypują się one, aż do momentu, gdy wypełnisz worek za workiem.
Dla Castro, który spędził ponad 20 lat pracując w branży zwalczania szkodników, było to coś, z czym nigdy wcześniej się nie spotkał.
To właśnie ogromna ilość tych zdarzeń uczyniła tę sytuację tak niezapomnianą.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






