Sceptycyzm wobec twierdzeń, które nie zostały zweryfikowane.
I cierpliwość wobec procesu, który musi odróżniać to, co znane, od tego, co jedynie wyobrażone.
Najważniejsza lekcja płynąca z tej historii nie tkwi w jej najbardziej przerażających szczegółach.
Przypomina nam, że życie ludzkie nigdy nie powinno być sprowadzane do sensacyjnych nagłówków.
Każda ofiara zasługuje na godność.
Każde śledztwo zasługuje na dokładność.
Każdy oskarżony zasługuje na sprawiedliwy proces.
Każdy czytelnik zasługuje na wyraźne rozróżnienie potwierdzonych faktów od spekulacji.
Bo kiedy rzeczywistość wydaje się dziwniejsza niż fikcja, poszukiwanie prawdy jest ważniejsze niż kiedykolwiek.






