A potem się zrelaksuj.
“Dobra.”
„I nie wygłoszę przemówienia na waszej kolacji przedślubnej”.
„Nie miałem zamiaru pytać.”
„Na pewno zamierzałeś o to zapytać.”
Prawie się uśmiechnął.
„Okej. Byłem.”
Skrzyżowałem ramiona.
„Jeśli zrobisz ze mnie bohaterską niespodziankę dla gości weselnych, odejdę.”
„Nie zrobię tego.”
„Żadnych toastów za poświęcenie. Żadnego mówienia kuzynom Lauren. Żadnego pokazywania medalu komukolwiek”.
„Nie zrobię tego.”
„I przestań nazywać to, co mi się przydarzyło, „tajną sprawą”. Połowa rodziny już myśli, że byłem jakimś szpiegiem”.
Mason zmarszczył brwi.
„Reeves powiedział…”
„Powiedział, że operacja odzyskania danych obejmowała tajne szczegóły. To nie czyni mnie Jasonem Bourne’em”.
Mason roześmiał się, zanim zdążył się powstrzymać.
Ja też się śmiałem.
To był pierwszy normalny dźwięk między nami od lat.
Ślub odbył się w sobotę w odrestaurowanej ceglanej posiadłości na obrzeżach Leesburga.
Miałam na sobie ciemnozieloną sukienkę z krótkimi rękawami.
Dokonanie wyboru zajęło mi dwadzieścia minut.
Przez lata blizna wymagała planowania.
Rękawy.
Kąty.
Pogoda.
Pytania.
Tego ranka spojrzałam w lustro i zdałam sobie sprawę, że mam już dość ubierania się tak, aby wzbudzać ciekawość innych ludzi.
Mama zauważyła moją rękę, gdy schodziłem na dół.
Ona nic nie powiedziała.
Ona po prostu podała mi kolczyki.
Na miejscu Mason był już ze swoimi drużbami.
Gdy mnie zobaczył, jego wzrok na chwilę powędrował w stronę blizny.
A potem z powrotem do mojej twarzy.
“Hej.”
“Hej.”
Brak wydajności.
To był postęp.
Ethan przyszedł w smokingu.
„Dobrze się umyj, sierżancie.”
„Ty też, Kapitanie.”
„Były kapitan”.
„Nadal denerwujące?”
„Aktualne i w pełni certyfikowane”.
Uśmiechnąłem się.
Podczas ceremonii Mason rozpłakał się przed Lauren.
Tata udawał, że nie.
Mama nie próbowała tego ukryć.
Spodziewałem się kłopotów dopiero w recepcji.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






