Resztę mojej historii znajdziesz w artykule w pierwszym komentarzu .
Poprosił mnie, żebym dał mu 5000 dolarów z naszych wspólnych oszczędności na sfinansowanie przeszczepu włosów.
Według niego, skoro wydałem taką kwotę na poprawę swojego wyglądu, to on ma takie samo prawo.
Wyjaśniłem mu, że operacja jest konieczna, by złagodzić przewlekły ból, z którym zmagałem się od lat, a nie tylko kwestią kosmetyczną.
Następnie wyznał mi, że wolał moje ciało sprzed operacji i że czuł, że on również coś „poświęcił”.
Zrozumiałam, że bardziej zależy mu na moim wyglądzie, niż na moim zdrowiu.
Poszedłem więc do domu mojej matki, aby w spokoju dojść do siebie.
Mimo naszych rozmów, nie przyznał się do swoich błędów.
Ostatecznie podjęłam decyzję o rozwodzie, ponieważ zdałam sobie sprawę, że moje dobro nigdy nie było dla niego tak ważne, jak jego własne preferencje.








