„Uważamy, że ich działania pomogły w odpędzeniu podejrzanego z miejsca zdarzenia, zapobiegając dalszym ofiarom” – powiedział Hicks. Władze określiły reakcję jako „ bardzo chaotyczną ”.
Według policji, jeden z pracowników In-N-Out ciągnął rannego kolegę przez parking, podczas gdy pracownicy i świadkowie zdarzenia rzucili się na pomoc ofiarom, zanim przybyli ratownicy medyczni.
NBC News rozmawiało ze świadkiem Lane’em Koehnem, 34 lata, który powiedział, że zatrzymał się na światłach tuż przed restauracją, gdy zobaczył mężczyznę z karabinem typu AR wychodzącego z okienka drive-thru. Koehn powiedział, że kule trafiły w pojazd przed nim, gdy uzbrojony mężczyzna przejeżdżał przez okienko drive-thru w kierunku swojego samochodu.
Koehn powiedział, że widział, jak uzbrojony mężczyzna zareagował na widok uzbrojonej osoby w okienku drive-thru, która odpowiadała ogniem z broni krótkiej .
„Widziałem, że próbował zorientować się, dokąd pójść, a ktoś w kolejce do okienka drive-thru strzelał do niego z pistoletu” – powiedział Koehn.
Opisał napastnika jako „spanikowanego”, rozglądającego się i poruszającego się „w sposób dość chaotyczny”. Koehn powiedział, że jego zdaniem wymiana ognia uniemożliwiła podejrzanemu zaatakowanie większej liczby osób w pobliżu.
„Strzelec był skupiony wyłącznie na nim, co pozwoliło nam uciec” – powiedział Koehn portalowi . „Chodzi o to, że samochód przede mną był ostrzeliwany – dało im to czas na odjazd”.
Koehn powiedział, że nie wiedział, co się wydarzyło, zanim dojechał do skrzyżowania, ale oszacował, że część zdarzenia, której był świadkiem, trwała około 10–15 minut .
Tymczasem inny świadek, 43-letnia mieszkanka Twin Falls, Haley Dodaro, powiedziała agencji Associated Press (AP), że ona i jej matka czekały w okienku drive-thru na lunch, gdy zobaczyły ludzi przebiegających przez ulicę i pracowników wybiegających z restauracji.
Dodaro powiedziała, że początkowo myślała, że wybuchł pożar, dopóki mężczyzna w kamizelce odblaskowej kierujący ruchem drogowym nie poinformował ich, że jest strzelec. „Wtedy właśnie wiedzieliśmy, że doszło do strzelaniny. Ludzie wybiegali z domów, płacząc i krzycząc. To było bardzo przerażające” – wspomina Dodaro.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






