Rachel przez ułamek sekundy pozostała nieruchoma.
Monitor znajdujący się obok łóżka Mii nadal wydawał dźwięki.
Pielęgniarka pochyliła się, żeby odsunąć silikonowy brzuch od stóp Daniela, ale on ją ominął.
„Gdzie on jest?” zapytał ponownie.
Nikt nie odpowiedział dostatecznie szybko.
Daniel podszedł bliżej łóżka.
„Ona jest w ciąży.”
Rachel zwróciła się do pielęgniarki stojącej najbliżej drzwi.
„Wyprowadź go na zewnątrz.”
“NIE.”
Daniel cofnął się, zanim ktokolwiek mógł go dotknąć.
„Nie wychodzę.”
„Panie Carter, pańska żona ma krytyczne niedociśnienie” – powiedziała Rachel. „Potrzebujemy miejsca, żeby ją leczyć”.
„Jest w ósmym miesiącu ciąży”.
Jego głos załamał się przy wymawianiu słowa „w ciąży”.
„Usłyszeliśmy bicie serca w domu. Pokazała mi zdjęcia USG. Pomogłem wybrać mu imię”.
Rachel wytrzymała jego spojrzenie, nie potwierdzając niczego, czego nie mogła jeszcze udowodnić.
„Co się stało z dzieckiem?” zapytał Daniel.
„Jeszcze nie wiemy.”
„Właśnie widziałeś, jak to z niej spadło.”
„Widziałem to.”
„To powiedz mi, gdzie jest mój syn.”
„Musimy zbadać Mię i przeprowadzić testy.”
Daniel ponownie spojrzał na żonę.
Pozostała nieprzytomna, gdy pielęgniarki zajmowały się nią.
Gniew zniknął z jego twarzy tak szybko, jak się pojawił, pozostawiając go bladym i wstrząśniętym.
Dwie pielęgniarki ostrożnie podeszły do niego.
„Panie, potrzebujemy pana na korytarzu” – powiedział jeden z nich.
„Jestem jej mężem.”
„Wiemy.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





