Celeste zatoczyła się do tyłu. „To jakiś żart.”
Stuknąłem w ekran za sobą. Pojawiło się nagranie: jej samochód przy bramie, jej szyderczy uśmiech, woda lejąca mi się na głowę.
„Pozwól, że zmyję z ciebie ten brud” – powiedział jej nagrany głos.
Zwróciła się do Adriana. „Byłam zestresowana. On mnie sprowokował”.
Następnie odtworzono kolejne nagranie – Celeste chwaliła się, że Adrian podpisze wszystko. Następnie głos Victora opisywał wykorzystanie filii Vale do transferu funduszy.
Victor rzucił się w stronę konsoli. Ochrona go zablokowała.
Położyłem na stole kopertę, którą mi dał. „Płatności gotówką. Manipulacje sprzedawcami. Przekupstwo. Fałszywe certyfikaty bezpieczeństwa. Pomyliłeś mundur z niewidzialnością”.
Victor wymusił śmiech. „Negocjacje biznesowe stają się paskudne. Nic z tego nie dowodzi przestępstwa”.
Mój prawnik otworzył pierwszy plik. „Departament Sprawiedliwości się z tym nie zgadza”.
Celeste złapała Adriana za ręce. „Powiedz im, że to nieporozumienie. Bierzemy ślub”.
„Nie” – powiedział.
„Upokorzyłeś człowieka, bo wierzyłeś, że jest bezsilny. Potem skłamałeś, żebym go dla ciebie zniszczył”. Jego głos drżał, ale nie załamał się. „Ślub skończony”.
Ona go uderzyła.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






