Spokojnie się uśmiechnęłam.
— Odpoczywam.

Daniel podszedł bliżej.
— Przyjechałaś tutaj specjalnie?
— Nie. Przyjechałam nad morze.
Nie odpowiedział.
Dodałam:
— Nie martw się. Nie zamierzam przeszkadzać wam w odpoczynku.
I rzeczywiście nie zamierzałam.
Prawie w ogóle się z nimi nie spotykałam.
Rano spacerowałam
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





