Ten dźwięk mnie zatrzymał.
Nie słyszałem tego przez trzynaście lat.
„Wygrałeś to” – powiedziała. „Ty to nosisz. Ja trzymam się tylko tego, co naprawdę do mnie należy”.
Potem jej wzrok przesunął się poza Leo.
I wylądował na mnie.
Jej uśmiech zniknął.
“Juliański.”
Usłyszenie mojego imienia z jej ust po trzynastu latach było jak uderzenie.
Chłopcy się odwrócili.
Leo instynktownie nieznacznie przesunął się przed matkę.
Ethan zrobił to samo.
Chroniąc ją.
Ode mnie.
„Eleno…”
Mój głos brzmiał słabo.
„Widziałem ich nazwiska na ekranie. Nie wiedziałem.”
Wyraz twarzy Leo stał się ostrzejszy.
„Nie wiedziałeś?”
Jego głos nawet brzmiał jak mój.
„To wygodne, panie Sterling. Czy nie to samo powiedziałeś trzynaście lat temu, kiedy porzuciłeś ciężarną kobietę, żeby ożenić się z fortuną Sterlingów?”
Moja ręka zdrętwiała.
„Leo, proszę. Jestem twoim ojcem.”
Ethan odpowiedział zanim zdążył odpowiedzieć jego brat.
„Nasz ojciec zmarł, zanim się urodziliśmy”.
Jego ton był zupełnie beznamiętny.
„Nasza matka nas wychowała. Pracowała sześćdziesiąt godzin tygodniowo w publicznym laboratorium badawczym, podczas gdy ty wydałeś miliony na prywatnych korepetytorów i fałszywe dokumenty dla chłopaka, który nie potrafił dziś wieczorem rozwiązać zadania z otwieraniem drzwi”.
Ta obraza powinna mnie rozgniewać.
Zamiast tego ogarnął mnie wstyd.
„Popełniłem straszny błąd”.
Spojrzałem na Elenę.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






