Kapitan Callan sięgnął po miecz.
“Co to jest?”
Wilk spojrzał w stronę ciemnych schodów za Serafiną.
Darian poczuł zapach sekundę później.
Olej.
Dym.
Wtedy ktoś krzyknął z dołu.
“OGIEŃ!”
Płomienie buchnęły z korytarza dla służby.
Ludzie się rozproszyli.
Darian chwycił Serafinę i przyciągnął ją do siebie, gdy płonące szczątki rozbiły się w miejscu, w którym stała.
Diamentowy Wilk rzucił się w stronę dymu.
Callan krzyczał rozkazy.
Serafina patrzyła przez płomienie.
Zakapturzona postać zatrzymała się na chwilę u podnóża schodów.
W jego ręku była kusza.
Broń była wycelowana bezpośrednio w nią.
Darian to widział.
Skręcił się.
Piorun poleciał.
I wbiło się głęboko w ramię Króla.
ROZDZIAŁ 2: KREW KRÓLA
Darian nie upadł od razu.
To przestraszyło Serafinę bardziej, niż gdyby to zrobił.
Przez jedną straszną sekundę Król po prostu patrzył na czarną, piórkową bełtową strzałę wystającą z jego ramienia.
Wtedy jego kolana się ugięły.
„Darian!”
Serafina złapała go, zanim uderzył głową w kamień.
Korytarz zapanował chaos.
Kapitan Callan dobył miecza.
„Zapieczętować pałac!”
Strażnicy rzucili się w stronę schodów.
Zakapturzony zabójca zniknął w dymie.
Diamentowy Wilk rzucił się za nim.
Księżniczka Raen cofnęła się od płomieni.
Najwyższa Kapłanka uklękła obok Dariana.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






