Wyłączyłem ekran.
W ciemnościach słuchałem bicia własnego serca.
Potem złożyłam sobie obietnicę.
Nigdy więcej nie będę płakać po Alericu Sterlingu.
O czwartej rano pobrałem nową, zaszyfrowaną aplikację.
Tym razem wszystko zapisałem.
Po pierwsze: Aleric i Rowan byli w związku od lat.
Dwa: Rowan zaszła w ciążę, a Julian był niemal na pewno biologicznym synem Alerica.
Po trzecie: historia adopcji była przykrywką, mającą na celu umieszczenie Juliana w rodzinie Sterlingów i ustanowienie go dziedzicem.
Cztery: Eleanor znała prawdę.
Piątka: Estelle może wiedzieć więcej, niż przyznała.
Sześć: potrzebowałem potwierdzenia DNA, zapisów finansowych, dowodów z telefonu i dokumentacji życia Rowana na morzu.
Siedem: Potrzebowałem doskonałego prawnika do spraw rozwodowych.
I na koniec:
Brak reakcji emocjonalnych.
Żadnych oskarżeń.
Zagraj posłuszną żonę.
Zyskaj na czasie.
O szóstej rano wziąłem prysznic i zszedłem na dół.
Estelle była już w kuchni.
Lekko podskoczyła, gdy mnie zobaczyła.
„Pani Saraphino, wstała pani wcześnie. Mogę zrobić śniadanie.”
„Zrobię to.”
Otworzyłem lodówkę i wyjąłem jajka i masło.
„Aleric lubi jajka sadzone.”
Estelle spojrzała na mnie.
Pięć lat wcześniej, tuż po naszym miesiącu miodowym, ledwo wiedziałam, jak usmażyć jajko.
Aleric kiedyś mimochodem wspomniał, że lubi, gdy żółtka są idealnie płynne.
Ćwiczyłem przez wiele tygodni.
Poparzyłam nadgarstki gorącym olejem, ponieważ szczerze wierzyłam, że jeśli stanę się idealną żoną, to sprawię, że nasze małżeństwo również będzie idealne.
Wspomnienie to niemal wywołało u mnie uśmiech.
Jaką byłam śmieszną kobietą.
Kiedy Aleric w końcu zszedł na dół, miał cienie pod oczami, ale wydawał się niezwykle zadowolony.
Usiadł przy wyspie.
„Dlaczego wstałeś tak wcześnie?”
„Nie mogłem spać.”
Nalałem mu kawy.
Potem usiadłem naprzeciwko niego.
„Wczoraj odebrałem wyniki badań lekarskich”.
Jego widelec zwolnił.
„Mój lekarz twierdzi, że wszystko jest w porządku.”
Spojrzał na mnie.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






