REKLAMA

W rocznicę naszego ślubu mój mąż poprosił o otwarte małżeństwo — więc powiedziałam „tak”… ale nie z powodu, którego się spodziewał

REKLAMA
W rocznicę naszego ślubu mój mąż poprosił o otwarte małżeństwo — więc powiedziałam „tak”… ale nie z powodu, którego się spodziewał
REKLAMA

„Przepraszam za to. Przełożenie terminu?”

Shawn uśmiechnął się, wyraźnie rozbawiony całą sytuacją.

„Oczywiście. Innym razem.”

Zanim wyszedł, lekko pocałował mnie w policzek.

W chwili, gdy drzwi zamknęły się za nim, Dave odwrócił się w moją stronę.

„Co do cholery, Felicity? Gdzie znalazłaś tego faceta? Agencję modelek?”

„Tak naprawdę to mój kolega.”

Spotkałam jego wzrok.

„Ty to zacząłeś, Dave. Teraz musisz się z tym uporać.”

Przeczesał włosy dłonią.

Wyjątkowo nie wyglądał na zadowolonego i pewnego siebie.

Wyglądał na przestraszonego.

„Słuchaj, zawaliłem. Myślałem, że będzie łatwo, ale nie jest. A widok ciebie z kimś innym… mnie zabija”.

Mój gniew nieco osłabł, ale nie na tyle, by pozwolić mu odejść od tematu.

„Naprawdę myślałeś, że ja też nie będę miał uczuć? Że twoja sugestia mi nie zaszkodzi?”

Jego ramiona opadły.

„Byłem idiotą. Przepraszam. Zaniedbywałem cię i teraz to widzę”.

Powoli skinąłem głową.

„Doceniam przeprosiny, Dave. Ale sytuacja musi się zmienić. Musimy nad sobą popracować, tym razem naprawdę.”

„Zgadzam się” – powiedział. „Terapia, więcej czasu razem, cokolwiek będzie potrzebne”.

Tej nocy po raz pierwszy dostrzegłam mężczyznę, którego poślubiłam dziesięć lat wcześniej.

Być może nasze małżeństwo nie było już nie do uratowania.

Ale powrót do tego, co było wcześniej, również nie wystarczył.

Siedzieliśmy razem na kanapie.

Po chwili się uśmiechnąłem.

„Pamiętasz naszą pierwszą randkę?”

Dave zaśmiał się cicho.

„Jak mogłem zapomnieć? Wylałem kawę na twoją sukienkę, a ty i tak zgodziłaś się mnie znowu zobaczyć”.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA