Potem przełknęła ślinę.
„I o mnie.”
Spojrzałem na nią.
Na koniec usiadła na brzegu mojego łóżka.
„Obojgu wam jestem winien prawdę.”
Noah i ja zostaliśmy przyjaciółmi dzięki rodzynkom.
Mieliśmy sześć lat.
Nasza nauczycielka w pierwszej klasie rozdawała małe czerwone pudełeczka podczas przekąski.
Właśnie chowałam swoją pod serwetką, gdy chłopak siedzący obok mnie pochylił się i szepnął: „To mądre”.
Spojrzałem na niego.
Robił dokładnie to samo.
„Nienawidzisz rodzynek?”
„To stare winogrona.”
Rozważałem to.
„Oni są.”
„Stare winogrona są obrzydliwe.”
To wystarczyło.
Około południa byliśmy już najlepszymi przyjaciółmi.
Dinozaury uczyniły go trwałym.
Noe wiedział o nich niesamowicie dużo.
Potrafił powiedzieć, co jedzą, gdzie mieszkają i który z nich wygrałby walkę.
Lubiłam je rysować.
Źle.
Kiedy pierwszy raz pokazałem mu mojego Tyrannosaurus rex, studiował stronę przez kilka sekund.
„Co to jest?”
„T. rex.”
„Wygląda jak ziemniak z ramionami.”
Popchnąłem go.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






