Dobra wiadomość jest taka, że w większości przypadków widoczne żyły to po prostu sposób adaptacji organizmu – do wysiłku, temperatury, upływu czasu. Twoje ciało to niezwykle inteligentna maszyna, a te drobne sygnały wizualne są częścią jego naturalnego języka.
Kluczem jest nauczenie się słuchania bez paniki, ale też bez ignorowania tego, co się zmienia. Jesteś w najlepszej pozycji, by wyczuć, kiedy coś wykracza poza normę.
Dbanie o siebie oznacza również wiedzę, kiedy można zaufać swojemu ciału, a kiedy poprosić o odrobinę pomocy.





