Na wizytach.
W domu.
Obok niej, kiedy się bała.
Pewnego wieczoru, kilka miesięcy później, wszedłem do kuchni i zobaczyłem ją stojącą przy oknie.
Jej włosy zaczęły odrastać.
Bardzo krótkie.
Miękkie.
Dotknęła ich niepewnie.
— Wyglądam okropnie?
Patrzyłem na nią.
Przez cztery lata wyobrażałem sobie, że wrócę do kobiety, którą zostawiłem.
Ale przede mną stał ktoś inny.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






