Kuchnia.
Korytarz na górze.
Następnie moje biuro.
Pozostała tam prawie dziewięć minut.
Kiedy wyszła, niosła ze sobą pudełko na dokumenty.
Rozpoznałem to natychmiast.
Deklaracje podatkowe.
Sprawozdania inwestycyjne.
Rejestry nieruchomości.
Kopie moich dokumentów powierniczych.
Wszystko, do czego nigdy nie powinienem był jej dopuścić.
Policja przyjechała zanim zdążyła dotrzeć do samochodu.
Przez kamerę widziałem, jak dwóch funkcjonariuszy z nią rozmawiało.
Rebecca kilkakrotnie wskazała na dom.
Jeden z funkcjonariuszy zabrał pudełko.
Ktoś inny do mnie zadzwonił.
„Pan Carter?”
“Tak.”
„To oficer Collins z wydziału policji w Evanston. Pani Reynolds twierdzi, że mieszka pod tym adresem”.
„Ona tego nie robi.”
„Mówi, że jest twoją narzeczoną.”
„Tak. Ślub został dziś odwołany.”
Zapadła krótka cisza.
„Czy miała pozwolenie na wejście dziś wieczorem?”
“NIE.”
„Czy dałeś jej wcześniej klucz?”
“Tak.”
„To komplikuje sprawę wjazdu, ale to udokumentujemy. Ma też pudełko z dokumentami finansowymi. Czy należą do ciebie?”
“Tak.”
„Czy miała pozwolenie na ich usunięcie?”
“NIE.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





