Kilka sekund później wybiegł truchtem. Gdy mnie zobaczył, zamarł. „Nie słyszałem twojej ciężarówki”.
„Widzę”. Spojrzałem za niego w stronę ciemnego garażu. „Jak się tam dostałeś?”
„Drzwi były otwarte.”
„Nie było.”
„To było, kiedy tu przybyłem.”
Sięgnąłem do kieszeni i wyciągnąłem klucz. „Mam go przy sobie od dnia, w którym się wprowadziłem”.
Jego wzrok powędrował w stronę garażu, po czym znów spojrzał na mnie. „Było strasznie gorąco. Chciałem się tylko na chwilę ochłodzić”.
Nie jego odpowiedź mnie zaniepokoiła. Zaniepokoiło mnie to, co powiedział potem, patrząc w stronę garażu, a potem na mnie, z autentycznym zmieszaniem na twarzy. „Teraz trzymasz je zamknięte?”
Nigdy mu nie powiedziałem, że kiedyś był odblokowany. „Co właśnie powiedziałeś?”
Jego oczy się rozszerzyły. „Ja…”
„Pytałeś, czy teraz zamykam garaż.”
Spojrzał w stronę otwartego garażu, po czym znów spojrzał mi w oczy. „Powinienem iść”.
“Pościg.”
Zatrzymał się.
„Jeśli mi nie powiesz, co się dzieje, to nie wracaj.”
Przez dłuższą chwilę się nie ruszył. Potem wyszeptał: „Przepraszam”. Wyłączył kosiarkę, opuścił korbę, pchnął ją w dół podjazdu i zniknął za rogiem. Nie poprosił o zapłatę. To mnie zaniepokoiło prawie tak samo, jak to, co powiedział.

Część czwarta: SUV przed sklepem spożywczym
Przez następny tydzień nie mogłem przestać myśleć o garażu. Skąd piętnastolatek wiedział, że w ogóle był otwarty? Następna sobota minęła. Żadnego Chase’a. Trawa rosła coraz wyżej. W kolejną sobotę pogodziłem się z tym, że już nie wróci.
Trzy dni później, wychodząc ze sklepu spożywczego, zauważyłem go wsiadającego na miejsce pasażera nowiutkiego, czarnego SUV-a. Przez chwilę myślałem, że pomyliłem go z kimś innym. Wyblakła czapka zniknęła. Podobnie jak połatane dżinsy i znoszone trampki. Miał na sobie markową koszulkę polo, nieskazitelnie białe buty i zegarek, który wyglądał absurdalnie na kimś w jego wieku.
Potem podniósł wzrok. To na pewno był Chase. SUV odjechał, zanim zdążyłem zawołać go po imieniu. Stałem i patrzyłem, jak znika, zastanawiając się, czy wyobraziłem sobie wszystko, co mi powiedział.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






