Mój śmiech brzmiał okropnie. „Na drogę?”
„Dla ciebie.”
W pokoju zapadła cisza.
Sophia spojrzała ostro w górę.
„Nie” – Nina odpowiedziała natychmiast.
Helena nie spuszczała ze mnie wzroku.
„Vivian lekceważyła cię aż do dzisiejszego wieczoru. Teraz widzi w tobie jedyną zmienną, której nie zatwierdziła. To czyni cię niebezpiecznym. Odda Ethana, jeśli oddasz samochód i podpiszesz oświadczenie, w którym wycofasz oskarżenia o galę, nazywając je rozpadem małżeństwa”.
„Ona naprawdę uwielbia ten scenariusz”.
„Napisała to na długo przed dzisiejszym wieczorem”.
Wpatrywałem się w Ethana na ekranie.
Sprzedawczyk.
Mąż.
Ofiara.
Kłamca.
Więzień.
Mężczyzna mógł być wszystkim naraz. To było okrutne. Ludzie chcieli złoczyńców na tyle czystych, by nienawidzić ich bez żadnych komplikacji.
Ethan zasłużył na moją nienawiść.
Ale to Vivian zbudowała klatkę.
Sophia szepnęła: „Leo też jest w tym budynku, prawda?”
Helena zamknęła oczy.
Sophia wstała tak gwałtownie, że krzesło zaskrzypiało. „Czyż nie?”
„Tak” – powiedziała Helena. „Przenieśli go do skrzydła badawczego na podstawie fałszywego rozkazu przeniesienia”.
Sophia się zachwiała.
Złapałem ją zanim upadła.
Ponownie.
Spojrzała na moją dłoń, która spoczywała na jej ramieniu i zaczęła cicho płakać.
Wyobrażałam sobie wiele wersji konfrontacji z kochanką mojego męża.
Żadna z nich nie polegała na podtrzymywaniu jej w pionie, gdy dowiadywała się, że jej brat jest wykorzystywany jako narzędzie nacisku przez filantropijnego tyrana.
Gabriel zadzwonił do Niny.
Odpowiedziała na głośniku.
„Masz dwanaście minut, zanim przestanę udawać, że szanuję twoją autonomię” – powiedział.
Nina spojrzała na Helenę. „Czy prokuratorzy mogą dostać się do Whitestone z nakazem natychmiastowej interwencji?”
Gabriel zrobił pauzę. „Zależy, co masz.”
Helena zabrała głos. „Dowody na sfałszowane dane z badań klinicznych, wymuszanie zeznań świadków, narażanie pacjentów na niebezpieczeństwo, wywieranie nacisków w celu uzyskania nieuczciwych zamówień i bezprawne transfery pacjentów”.
Kolejna pauza.
„Kto to jest?”
„Dr Helena Voss.”
Gabriel powiedział jedno słowo.
“Cholera.”
Nina uśmiechnęła się blado. „Więc to znaczy, że tak?”
„To skomplikowane, tak. Potrzebuję dowodów.”
Helena pokręciła głową. „Jeśli przekażemy to oficjalnym kanałom zbyt wcześnie, Vivian spali skrzydło, przeniesie Leo i sprawi, że oświadczenie Ethana będzie wyglądało na wymuszone przez Madison”.
Wpatrywałem się w transmisję na żywo.
Vivian powróciła na ekran.
Tym razem trzymała telefon.
Zadzwonił mój telefon.
Nieznany numer.
Ale teraz wiedziałem, że to nie była Helena.
Na ekranie widać, jak Vivian przysuwa telefon do ucha.
Odpowiedziałem.
„Madison” – powiedziała Vivian ciepło – „co za niefortunny wieczór”.
Jej głos był niczym jedwab położony na skalpelu.
Obserwowałem ją na laptopie. Nie wiedziała, że ją widzę.
„To było niezapomniane” – powiedziałem.
„Wyobrażam sobie, że czujesz się potężny.”
„Nie. Czuję się poinformowany.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






