Część 2
Zanim muzyka dobiegła końca, w kaplicy zapadła cisza.
Każdy gość się odwrócił.
Niektórzy gapili się na moją twarz. Niektórzy gapili się na suknię. Niektórzy zasłaniali usta, widząc podartą koronkę, postrzępioną talię i tren zwisający za mną w pociętych paskach niczym białe płomienie.
Patricia siedziała w pierwszym ławce, ubrana w jedwabne szampańskie szampańskie stroje i zwycięski strój.
Nawet nie udawała szoku.
Jej uśmiech mówił wszystko.
Oto ona.
Upokorzony.
Złamany.
Na jej miejscu.
Ethan stał przy ołtarzu w czarnym smokingu, z dłońmi mocno splecionymi przed sobą. Jego twarz zbladła, gdy zobaczył suknię – nie dlatego, że był zaskoczony, ale dlatego, że widok zniszczeń w świetle dziennym bolał bardziej niż zdjęcia.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






