REKLAMA

Wyszła za mąż za arabskiego milionera… A następnego dnia on zmarł: historia miłości, straty i nieprzewidywalności życia

REKLAMA
Wyszła za mąż za arabskiego milionera… A następnego dnia on zmarł: historia miłości, straty i nieprzewidywalności życia
REKLAMA

Sarah dorastała w Londynie, jako córka nauczycielki i pielęgniarki. Ukończyła studia z wyróżnieniem i zbudowała udaną karierę w architekturze.

Była już wcześniej zaręczona, ale związek zakończył się, gdy jej narzeczony przyznał, że nie jest gotowy na małżeństwo.

Przysięgła sobie, że nie będzie się z nikim spotykać, całkowicie poświęciła się pracy i powiedziała znajomym, że jest zadowolona z bycia singielką.

Potem poznała Rashida.

Był inny. Był pewny siebie, ale nie arogancki. Był ambitny, ale nie bezwzględny. Słuchał, kiedy mówiła. Pamiętał drobne szczegóły. Sprawiał, że czuła się zauważona.

Kiedy jej się oświadczył, nie wahała się ani chwili.

Ślub (Co wszyscy widzieli)

Ceremonia odbyła się w zabytkowym hotelu w Dubaju. Sala balowa zamieniła się w ogród pełen białych róż i storczyków. Panna młoda miała na sobie suknię z jedwabiu w kolorze kości słoniowej. Pan młody założył tradycyjną białą kandurę.

Wymienili przysięgę małżeńską pod baldachimem kwiatów, w blasku zachodzącego słońca, rzucającego złote światło przez okna.

Były łzy. Był śmiech. Były tańce, które trwały aż do północy.

Sarah i Rashid opuścili przyjęcie zabytkowym Rolls-Roycem, machając do gości, gdy samochód odjeżdżał.

Zameldowali się w apartamencie dla nowożeńców o 1:00 w nocy. Byli szczęśliwi. Byli wyczerpani. Byli zakochani.

Sarah później powiedziała, że ​​Rashid pocałował ją w czoło, powiedział, że jest najszczęśliwszym mężczyzną na świecie, po czym zasnął, trzymając ją za rękę.

Obudziła się o 7:30 rano. Jego ręka była zimna.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA