Oto statystyka, która powinna spędzić ci sen z powiek.
Stany Zjednoczone mają najwyższy wskaźnik śmiertelności matek spośród wszystkich krajów rozwiniętych na świecie. Wyższy niż Kanada. Wyższy niż Niemcy. Wyższy niż Francja. Wyższy niż Wielka Brytania.
A wskaźnik ten rośnie.
Według CDC, w Stanach Zjednoczonych każdego roku około 700 do 900 kobiet umiera z przyczyn związanych z ciążą. Liczba ta nie obejmuje ponad 60 000 kobiet, które są bliskie śmierci – cierpią z powodu zagrażających życiu powikłań wymagających natychmiastowej interwencji.
Kobiety czarnoskóre są trzy do czterech razy bardziej narażone na śmierć z przyczyn związanych z ciążą niż kobiety białe. Kobiety rdzenne są narażone na podobnie podwyższone ryzyko. Młode matki – takie jak Aaliyah, mająca zaledwie 19 lat – są szczególnie narażone, ponieważ ich ciała mogą nie być w pełni rozwinięte do wymagań ciąży, zwłaszcza w przypadku ciąży mnogiej.
Za każdą śmiercią kobiety kryje się jakaś historia. Historia Aaliyah. I wielu innych.
Dlaczego nikt tego nie zauważył? (Niepowodzenie monitorowania poporodowego)
Jednym z najbardziej frustrujących aspektów przypadku Aaliyah – i wielu podobnych – jest to, że zmarła po porodzie. Była w szpitalu. Była otoczona przez personel medyczny. Miała dostęp do opieki doraźnej.
A jednak umarła.
Oto niewygodna prawda: większość zgonów matek nie następuje podczas porodu, ale w godzinach i dniach po nim. Okres poporodowy – zwłaszcza pierwsze 24 godziny i pierwszy tydzień – to czas ogromnych zmian fizjologicznych. Macica się kurczy. Hormony gwałtownie spadają. Objętość krwi ulega redystrybucji. Czynniki krzepnięcia ulegają wahaniom.
Jednak w wielu szpitalach, gdy dziecko jest już na świecie, a stan matki jest stabilny, uwaga gwałtownie się zmienia. Dziecko jest pod ścisłą obserwacją. Matka jest badana od czasu do czasu. Sygnały ostrzegawcze są pomijane, ponieważ przypisuje się je „normalnemu dyskomfortowi poporodowemu”, „lękowi” lub „po prostu zmęczeniu po ciążach trojaczych”.
Duszność Aaliyah powinna była skłonić do natychmiastowej diagnostyki w kierunku zatorowości płucnej, zatoru płynem owodniowym lub kardiomiopatii okołoporodowej. Zamiast tego zalecono jej odpoczynek. Zanim jej serce przestało bić, było już za późno.
Nie chodzi o obwinianie poszczególnych lekarzy. Chodzi o system, który systematycznie zaniża ryzyko poporodowe. A dopóki to się nie zmieni, więcej matek umrze.
Znaki ostrzegawcze, które musi znać każda młoda matka (i jej rodzina)
Nie jestem lekarzem. To nie jest porada medyczna. Ale to są sygnały ostrzegawcze, których zdaniem ekspertów w dziedzinie zdrowia matek nigdy nie należy ignorować – zwłaszcza w pierwszym tygodniu po porodzie.
Natychmiast skontaktuj się z lekarzem (lub udaj się na pogotowie), jeśli wystąpią u Ciebie następujące objawy:
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






