Nazywał się Norton i spotkaliśmy się dwa dni przed zjazdem w kawiarni niedaleko kampusu.
Przybył w szarej marynarce, na tyle przystojny, że pomyślałam o ucieczce tylnymi drzwiami.
„Ty jesteś Daphne?” zapytał.
“Niestety.”
Jego usta drgnęły. „Aż tak źle?”
Zatrudniam nieznajomego, żeby pomógł mi przetrwać zjazd absolwentów. Co o tym myślisz?
„Sprawiedliwie”. Usiadł naprzeciwko mnie. „Twoje notatki dotyczące rezerwacji były jasne. Żadnego udawanego romansu, żadnego pocałunku, żadnej zazdrości”.
“Ty jesteś Daphne?”
„Jestem wykładowcą angielskiego” – powiedziałem. „Nienawidzę taniej literatury”.
Roześmiał się, a ja trochę się rozluźniłem.
„Na czym więc dokładnie polega moja rola?” – zapytał.
„Niezawodny świadek” – powiedziałem. „Miriam dręczyła mnie latami. Potem pomogła mi zakończyć małżeństwo, opowiadając mojemu byłemu mężowi te same kłamstwa. Teraz zaprosiła mnie, żebym patrzył, jak stoi u jego boku”.
Twarz Nortona się zmieniła. To nie była litość. To była uwaga.
„Jaka więc właściwie jest moja rola?”
„To okrutne.”
„Ona jest naprawdę dobra w byciu okrutną”.
„Chcesz, żebym udawał, że jesteśmy razem?”
„Nie” – powiedziałem. „Nie chcę kłamać częściej niż trzeba. Chcę tylko jednej nocy, w której nie będę miał wrażenia, że przepraszam za to, że istnieję”.
Norton skinął głową. „A potem spójrz, kiedy spojrzy na ciebie, jakby wygrała”.
Oczy mnie piekły. „Sprawiasz, że to brzmi łatwo”.
„Ona jest naprawdę dobra w byciu okrutną”.
„Nie powiedziałem, że łatwo. Powiedziałem, że możliwe.”
Podpisał kontrakt.
„Niezawodny świadek” – powiedział. „Żadnego wielkiego romansu. Żadnych kłamstw, z których nie da się wycofać. Mamy umowę, Daphne”.
***
W piątkowy wieczór zmieniałam sukienkę trzy razy, zanim wybrałam tę granatową, której krój sprawiał, że czułam się zauważona.
Kiedy Norton zapukał o 7:00, otworzyłem drzwi, zanim straciłem odwagę.
W samochodzie spojrzał na moje drżące dłonie. „Chcesz poćwiczyć?”
„Nie. Jeśli będę ćwiczyć, będę brzmieć jak wyćwiczony. Byłem fatalny w dramacie”.
„Mamy umowę, Daphne.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






