“Ja wiem.”
Dotarli do drzwi izby chorych.
Matka Caridad wyjęła chusteczkę z kieszeni i rozłożyła ją.
Pasek taśmy leżał na środku.
Doktor Paloma wpatrywała się w niego.
„Czy to twoje?” zapytała Matka Caridad.
„To zwykła taśma chirurgiczna.”
„To nie było moje pytanie.”
Paloma podniosła wzrok.
„Mogło to wynikać z mojej sprawy, z poprzedniej wizyty”.
„Było świeże.”
„Jak możesz być tego pewien?”
„Wciąż był na nim klej.”
Lekarka zacisnęła usta.
„Matko Caridad, pozwól mi zbadać Esperanzę, zanim zaczniemy szukać wyjaśnień na podstawie strzępków.”
“Bardzo dobrze.”
Gdy jednak Paloma sięgnęła do drzwi, Matka Caridad rzekła: „Powierzyłam ci opiekę nad zdrowiem każdej kobiety w tym klasztorze”.
Ręka lekarza pozostała na klamce.
“Ja wiem.”
„Chciałbym to kontynuować”.
Paloma się odwróciła.
Na jej twarzy nie było gniewu. Tylko smutek.
„Możesz odkryć” – powiedziała cicho – „że zaufanie i pełna wiedza nie zawsze idą w parze”.
Zanim Matka Caridad zdążyła odpowiedzieć, rozległy się kroki.
Siostra Esperanza pojawiła się z Lucíą. Miguel spał w kołysce, otulony piersią Lucíi, podczas gdy Tomás trzymał ją za rękę.
Esperanza spojrzała na lekarza i na Matkę Caridad.
„Przyszedłeś szybko.”
„Chciałam się upewnić, że wszystko u ciebie w porządku” – powiedziała Paloma.
Otworzyła drzwi izby chorych.
„Czy możemy?”
Badanie było delikatne i krótkie.
Doktor Paloma zadała Esperanzie serię pytań, zmierzyła jej puls i ostrożnie nacisnęła brzuch. Następnie otworzyła mały skórzany woreczek i przygotowała test.
Matka Caridad stała przy oknie.
Siostra Łucja czekała na zewnątrz z dziećmi.
Esperanza siedziała na skraju wąskiego łóżka i obserwowała ręce lekarza.
„Wyglądasz na zmęczoną” – powiedziała Paloma.
„Mam dwójkę maluchów.”
„To by wiele wyjaśniało.”
„Czy będzie trzeci?”
„Wkrótce się dowiemy”.
Esperanza spojrzała na nią.
„Już wiesz.”
Paloma zrobiła pauzę.
„Co sprawia, że tak mówisz?”
„Tak wyglądałeś, kiedy wszedłeś.”
„To nie jest objaw medyczny”.
„Nie. To ludzkie.”
Lekarz odłożył test i spojrzał jej w oczy.
„Stałeś się bardziej spostrzegawczy.”
„Miałem ku temu powody”.
Matka Caridad odwróciła się od okna.
„Esperanzo, czy jest coś, co chciałabyś nam powiedzieć?”
Młoda zakonnica złożyła ręce.
„Pamiętam fragmenty rzeczy.”
Doktor Paloma znieruchomiała.
„Jakie rzeczy?”
„Pokój. Światło. Czasem głos. Myślę, że może być twój.”
Lekarz zamknął gablotę w połowie, a potem ją otworzył.
„Wspomnienia mogą być zatarte w czasie choroby.”
„Czy byłem chory?”
„Zemdlałeś więcej niż raz.”
„Przed moją pierwszą ciążą?”
Paloma nie odpowiedziała.
Matka Caridad podeszła bliżej.
“Lekarz?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






