REKLAMA

Damian Volkov zwolnił każdą pielęgniarkę, która odważyła się wejść do jego pokoju, a cała rezydencja nauczyła się bać umierającego bossa mafii za zakazanymi drzwiami

REKLAMA
Damian Volkov zwolnił każdą pielęgniarkę, która odważyła się wejść do jego pokoju, a cała rezydencja nauczyła się bać umierającego bossa mafii za zakazanymi drzwiami
REKLAMA

„Nadal nie rozumiesz.”

Otworzył kurtkę.

Pod spodem nie było przymocowanej bomby.

To była odznaka policyjna.

Za nim korytarz wypełniało pół tuzina uzbrojonych agentów federalnych.

Twarz Viktora uległa zmianie.

Gabriel spojrzał ponad naszymi głowami w stronę pokoju Damiana.

„Damian Wołkow nigdy nie był celem śledztwa” – powiedział spokojnie. „Był przynętą”.

Potem wskazał bezpośrednio na mnie.

„A Emma Bennett jest jedyną żyjącą osobą, która wie, który mężczyzna w Grayhaven zlecił morderstwo jej męża”.

Zanim zdążyłem przemówić, w rezydencji zapaliły się światła awaryjne.

Viktor powoli opuścił broń.

Na jego dłoni, ukryty pod rękawiczką, znajdował się srebrny pierścień identyczny jak ten, który miał Gabriel.

CZĘŚĆ 3 — MĘŻCZYZNA ZE SREBRNYM PIERŚCIENIEM

Awaryjne światła zabarwiły ukryty korytarz na krwistoczerwono.

Przez jedną niemożliwą sekundę nikt się nie poruszył.

Gabriel Shaw stał dziesięć stóp od nas w czarnym garniturze, jego poparzony policzek lśnił pod szkarłatnym blaskiem. Za nim sześciu uzbrojonych agentów federalnych blokowało przejście. Viktor stał między nami a nimi, z opuszczoną bronią, ale nie poddając się.

A na jego dłoni, pod krawędzią rękawicy, błyszczał srebrny pierścień identyczny jak ten, który miał Gabriel.

Moja córka przytuliła się do mojej szyi.

Obietnica Damiana wciąż rozbrzmiewała w mojej głowie.

**Znajdę cię.**

Ale strzelanina za nami ucichła.

Ta cisza przerażała mnie bardziej niż kule.

Gabriel skinął głową w stronę ręki Viktora.

„Powinieneś jej pokazać.”

Viktor zacisnął szczękę.

„Pokaż mi co?” – zażądałem.

Powoli zdjął rękawiczkę.

Srebrny pierścień nie był ozdobny. Na jego powierzchni wyryto czarny symbol – wąż owinięty wokół klucza.

Widziałem ten symbol już wcześniej.

Został on wybity na jednej ze starych skrzynek narzędziowych Noaha.

Poczułem ucisk w żołądku.

„Znałeś mojego męża.”

Viktor spojrzał na mnie z czymś gorszym niż poczucie winy.

Smutek.

„To ja go zwerbowałem.”

Korytarz zdawał się zwężać.

Gabriel mówił ostrożnie. „Noah Bennett nie był zwykłym elektrykiem. Pracował jako tajny śledczy techniczny w ramach wspólnej federalnej grupy zadaniowej”.

Spojrzałam na niego.

“NIE.”

„Zainstalował systemy nadzoru dla organizacji przestępczych” – kontynuował Viktor. „Następnie skopiował ich zapisy”.

„Noe nienawidził broni. Nienawidził kłamstw.”

„Bardziej nienawidził drapieżników.”

Lila wyczuła zmianę w moim oddechu. Dotknęła mojej twarzy i pokazała mi na migi: „Mamo, przestraszona”.

Pocałowałem ją w czoło.

„Jestem tutaj.”

Ale nie byłem już pewien, gdzie jest to „tutaj”.

Agenci Gabriela stanęli za nim.

„Organizacja Damiana została skompromitowana” – powiedział. „Ktoś wykorzystał jego imperium transportowe do transportu broni, narkotyków i dzieci. Wierzyliśmy, że to Damian jest za to odpowiedzialny”.

„Nie było go” – szepnąłem.

„Trzy lata temu nie wiedzieliśmy o tym”.

Viktor spuścił wzrok. „Noah odkrył prawdziwą sieć”.

„Kto tym kierował?”

Żaden z mężczyzn nie odpowiedział.

Wtedy rezydencja się zatrzęsła.

Gdzieś nad nami rozległ się huk. Z sufitu posypał się kurz. Lila wtuliła twarz w moje ramię.

Radio Gabriela trzeszczało.

„Wschodnie skrzydło naruszone. Wielu wrogów. Wołkow żyje, ale zbliżają się do kaplicy”.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA