poszerzyła nasze możliwości komunikowania się na duże odległości i przechowywania wspomnień z niespotykaną dotąd łatwością. Jednak te stare fotografie stanowią przejmujące przypomnienie, jak
szybko ewoluują codzienne nawyki. To, co dziś uważamy za niezbędne – nasza stała łączność, nasze cyfrowe archiwa i błyskawiczna komunikacja – może kiedyś wydawać się przyszłym obserwatorom
równie obce, jak analogowy świat lat 70. wydaje się nam dziś.
Aby lepiej docenić te historyczne migawki, zastanów się nad wartością zwolnienia tempa dokumentowania. Robiąc zdjęcie, traktuj moment z taką samą troską, z jaką kiedyś traktował go fotograf
analogowy. Skup się na kompozycji, świetle i autentycznych emocjach osób, a nie na liczbie uchwyconych obrazów. Od czasu do czasu odsuwając się od ekranu i stawiając na pierwszym miejscu interakcję
twarzą w twarz, możesz odzyskać część tej intencjonalności, która definiowała lata 70., zapewniając, że Twoje wspomnienia będą zakorzenione w znaczącym doświadczeniu, a nie tylko w cyfrowym zapisie.





