O godzinie 7:46 rano tego dnia biuro łącznikowe potwierdziło, że sędzia może zapoznać się z zapieczętowanym podsumowaniem w gabinecie sędziego i na sali rozpraw, przy zachowaniu ograniczonych uprawnień.
O godzinie 8:18 urzędnik zarejestrował autoryzację.
O godzinie 8:31 otrzymano potwierdzony pakiet.
Nie czekałem, aż mój prawnik mnie uratuje.
Czekałem, aż Mason skłamie pod przysięgą.
Komornik zaniósł teczkę na ławę.
Sędzia Monroe otworzył.
Pierwsza strona była całkiem zwyczajna.
Nazwa.
Numer usługi.
Daty.
Potem jej wzrok powędrował niżej.
Jej wyraz twarzy uległ zmianie.
Nie dramatycznie.
Sędziowie nie potrzebują teatru.
Jej twarz po prostu stała się nieruchoma, co sprawiło, że prawnik Masona się wyprostował.
Przewróciła jedną stronę.
A potem jeszcze jeden.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






