Ostatnia myśl
Ta zielistka, którą dała mi babcia, wciąż żyje. Przeżyła trzy przeprowadzki, niezliczone doświadczenia bliskie śmierci i więcej zaniedbań, niż chciałabym przyznać. Ale wciąż tu jest – zielona, bujna pamiątka mądrości mojej babci.
Od tego czasu dodałam do domu więcej roślin: wężownika w sypialni, skrzydłokwiat w salonie i epipremnum zwisające z półki na książki. Każda z nich ma swoją osobowość, swoje potrzeby i na swój sposób ożywia mój dom.
Jeśli myślisz o roślinie doniczkowej, nie czekaj. Wybierz taką, która do Ciebie przemawia. Umieść ją w domu. Podlewaj ją od czasu do czasu. I pozwól jej działać swoją cichą magią.
Bo jeśli masz roślinę w domu, masz coś więcej niż tylko ozdobę. Masz towarzysza, przypomnienie i mały kawałek natury, który się o ciebie zatroszczy – jeśli ty o niego zadbasz.
Jaka jest Twoja ulubiona roślina doniczkowa? Czy ma jakieś szczególne znaczenie lub zalety? Podziel się swoimi historiami i wskazówkami w komentarzach – chętnie dowiem się, jakie rośliny zmieniły Twój dom! 🌿💚
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






