Ben podszedł do mnie. „Jeśli skontaktujesz się z inną opiekunką, agencją lub szkołą Sophie, wystąpimy o nakaz ochrony”.
Diane spojrzała na niego. „Zrobiłbyś to własnej matce?”
„Zrobiłeś to mojej żonie.”
Odeszła, nie żegnając się z żadnym z nas.

Część dziesiąta: Co ukrywała agencja
Następnego ranka spotkaliśmy się z Benem i dyrektorką agencji. Położyliśmy na jej biurku kopie umowy o zachowaniu poufności, oświadczenia Carli, oświadczenia Julii i nagrania Diane. Jej wyćwiczony uśmiech zniknął niemal natychmiast.
„Nie mieliśmy pojęcia o tym konkretnym zachowaniu”.
„Miałeś siedem skarg związanych z naszym adresem” – powiedziałem.
„Nie były identyczne”.
„Bo nigdy żadnego z nich nie zbadałeś.”
Ben pochylił się do przodu. „Zapłaciłeś ludziom, żeby milczeli”.
Upierała się, że płatności były standardową formą rozstrzygania sporów. Powiedzieliśmy jej, że nasz prawnik może zdecydować, czy to wyjaśnienie jest zasadne. W ciągu dwóch tygodni agencja zwolniła wszystkie byłe nianie z umowy o zachowaniu poufności i ogłosiła zewnętrzną kontrolę. Dyrektorka wkrótce potem zrezygnowała.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






