“Dziękuję.”
Kobieta po drugiej stronie przejścia cicho ocierała łzy z oczu.
Powoli odwróciła się w stronę Allison.
„Bardzo mi przykro.”
Allison spojrzała na nią.
W kabinie było niezwykle cicho.
„Osądziłem cię.”
Głos kobiety drżał.
„Osądziłem twoją matkę”.
Przełknęła ślinę.
„Powiedziałem rzeczy, których nigdy nie powinienem był powiedzieć”.
Allison przez chwilę milczała.
Spojrzała na pusty karton po soku leżący na jej tacy.
Potem spojrzała na kobietę.
„Nie spodobało mi się to, co powiedziałeś.”
“Ja wiem.”
„Miałam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą”.
Kobieta zamknęła oczy.
„Wstydzę się siebie.”
Allison skinęła głową.
„Ale mam nadzieję, że nigdy nie powiesz tego innemu dziecku”.
Kobieta zakryła usta obiema dłońmi.
„Nie zrobię tego.”
„Obiecuję.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






