To zabolało mocniej niż samo „córką”.
— Sześciu?
— Marta, sytuacja była—
— Nie mów mi teraz, że była skomplikowana.
Przesunęłam wzrok na Agatę.
— Byliście razem?
Paweł odpowiedział:
— Tak.
Kuba pojawił się za jego plecami.
— Mamo…
Odwróciłam się.
— Co?
Patrzył na ojca.
Nie na mnie.
— Kuba? — powtórzyłam.
Syn zacisnął pięści.
Paweł powiedział:
— Nie teraz.
I właśnie wtedy Kuba spojrzał mu prosto w oczy.
— Obiecałeś, że powiesz mamie przed urodzinami babci.
Świat zatrzymał się po raz drugi.
— Od kiedy ty wiesz? — zapytałam.
Kuba nie odpowiedział.
Nie musiał.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





