„Marnujesz swój dyplom z Princeton na fantazję. Ashley będzie zarabiać 200 000 dolarów jako współpracownik na pierwszym roku. Ile zarabiasz? Cokolwiek?”
Zarabiałem 30 000 dolarów rocznie i spałem na materacu pneumatycznym. Ale mieliśmy dwunastu klientów, a nasza sztuczna inteligencja stawała się z każdym dniem mądrzejsza.
„Już sobie z tym radzę” – powiedziałem cicho.
Ashley uśmiechnęła się złośliwie.
„Niektórzy z nas nie muszą tego rozgryzać. Niektórzy z nas planowali z wyprzedzeniem”.
W drugim roku pozyskaliśmy 2,3 miliona dolarów w ramach finansowania zalążkowego. Inwestorzy z Doliny Krzemowej, którzy naprawdę rozumieli, co budujemy. Nasza baza klientów wzrosła do 200 małych i średnich firm. Przychody osiągnęły 800 000 dolarów. Zatrudniłem piętnaście osób, wynająłem prawdziwe biuro i zacząłem zarabiać 75 000 dolarów rocznie.
W Boże Narodzenie Ashley ogłosiła zaręczyny z Christopherem Whitmanem IV. Tak, z tej rodziny Whitmanów. Prawo na Harvardzie. Młodszy partner na torze wyścigowym. Rodzinna tradycja sięga czterech pokoleń.
Kolacja była prezentacją Christophera Show. Jego wygrane sprawy, jego ścieżka rozwoju partnerskiego, dynastia prawnicza jego rodziny, argumenty jego ojca przed Sądem Najwyższym, nazwisko Whitman na budynkach na Harvardzie.
Mama cały czas patrzyła na mnie, jakbym była plamą na obrusie.
Kiedy Christopher grzecznie zapytał, co robię, Ashley wtrąciła się.
„Madison rzuciła studia prawnicze na Uniwersytecie Stanforda, żeby założyć firmę technologiczną. To urocze”.
„Właściwie to technologia prawna” – powiedziałem. „Rewolucjonizujemy badania prawnicze”.
Uśmiech Christophera był protekcjonalny.
„Zmiany? To ambitne. Branża prawnicza jest dość odporna na zmiany”.
„Zauważyłem.”
„Jaki jest twój dochód?”
„Około 800 000 dolarów w tym roku”.
Skinął głową, jakbym potwierdził jego najgorsze podejrzenia.
„Drobne frytki. Whitman and Cross wystawia rachunki na 800 000 dolarów w dobrym tygodniu. Startupy z branży technologii prawniczych pojawiają się i znikają, ale firmy takie jak nasza? Jesteśmy instytucjami”.
Tata zgodził się z entuzjazmem.
„Zgadza się, Madison. Powinnaś to usłyszeć. Christopher rozumie, jak działa prawdziwy świat prawa”.
Ugryzłem się w język i zmieniłem temat.
Później Ashley przyparła mnie do muru.
„Przestań próbować rywalizować. Odpadłeś. Poniosłeś porażkę. Po prostu to zaakceptuj i idź dalej.”
„Nie zawiodłem, Ashley. Wybrałem inną drogę”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






