Zadzwonił „Wall Street Journal”. Chcieli napisać artykuł do kwietniowego numeru: „30-letni prezes zabija kurę znoszącą złote jaja wielkiej kancelarii prawnej”.
Wywiad zaplanowano na marzec. Data publikacji: Niedziela Wielkanocna, 31 marca.
18 marca, w dniu, w którym mama wycofała mnie z Wielkanocy, siedziałem w biurze i czytałem jej SMS-a.
Chin Lee zapukał i wszedł.
„Fotograf Wall Street Journal jest tutaj, żeby zrobić ci sesję zdjęciową na okładkę.”
“Okładka?”
„Przeszli z tematu głównego na temat z okładki. Powiedzieli, że twoje statystyki dotyczące zakłóceń są zbyt duże, żeby zakopać je na szóstej stronie”.
Spojrzałem jeszcze raz na SMS-a mamy.
Twój ojciec i ja chcemy zrobić dobre wrażenie.
Kiedy ktoś zapyta Cię, czym się zajmujesz, nie chcemy, żeby zrobiło się niezręcznie.
„Madison, wszystko w porządku?”
„Jestem idealny. Zróbmy tę sesję.”
Profil w Wall Street Journal był obszerny. Cztery strony. Zdjęcia naszych biur. Nasze technologie. Moja prezentacja na konferencji poświęconej technologii prawniczej dla 3000 prawników.
Nagłówek: „Dyrektor generalny LegalTech rewolucjonizuje branżę wartą 50 miliardów dolarów: Jak sztuczna inteligencja Madison Harper zniszczyła tradycyjne badania prawnicze i sprawiła, że wielkie prawo stało się przestarzałe”.
Kluczowe cytaty z artykułu:
„Harper’s Lex AI w pojedynkę zmusił branżę prawniczą do zmierzenia się z technologiczną nieistotnością. Firmy, które kiedyś pobierały 400 dolarów za godzinę pracy młodszych prawników za przeprowadzanie analiz, teraz korzystają ze sztucznej inteligencji, która działa szybciej, taniej i dokładniej”.
„Z przychodami na poziomie 67 milionów dolarów i 400 klientami z dużych firm, Lex AI jest wyceniany na 580 milionów dolarów na rynku prywatnym. Analitycy branżowi przewidują wycenę na poziomie 2–3 miliardów dolarów, jeśli Harper wprowadzi firmę na giełdę”.
„Jej sztuczna inteligencja wyeliminowała około 8000 stanowisk w dziale badań prawnych, jednocześnie zwiększając przystępność cenową usług prawniczych dla klientów o 60%. Harper nie kryła swojego niezadowolenia: jeśli twoją pracę może wykonać lepiej algorytm, powinieneś nauczyć się go tworzyć”.
W artykule wspomniano, że zrezygnowałem ze studiów prawniczych na Uniwersytecie Stanforda, ale przedstawiono to jako wizjonerstwo.
„Podczas gdy jej koledzy z klasy przygotowywali się do egzaminu adwokackiego, Harper opracowywała technologię, która miała sprawić, że znaczna część ich wiedzy stanie się przestarzała”.
Był tam pasek boczny pt. „Jak działa sztuczna inteligencja Lex” ze specyfikacjami technicznymi, które sprawiały, że nasza sztuczna inteligencja brzmiała jak science fiction, oraz zdjęcia: ja w naszej serwerowni, ja z Chin Lee, ja przemawiający do Kalifornijskiej Izby Adwokackiej o przyszłości praktyki prawniczej.
Wydanie miało ukazać się w niedzielę wielkanocną, 30 marca, a więc dzień przed Wielkanocą.
Zadzwonił mój telefon. Ashley. Pierwszy raz od ośmiu miesięcy.
„Madison, muszę cię o coś zapytać.”
“Co słychać?”
„Firma Christophera. Mówią o jakiejś firmie zajmującej się technologiami prawniczymi, która niszczy ich dział badań i likwiduje stanowiska asystentów. Jego tata jest wściekły”.
“Dobra.”
„To twoja firma? Ty to robisz?”
Uśmiechnąłem się.
„Dlaczego pytasz?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






