Potem powiedział coś, co ostatecznie mnie złamało.
„Mama ciągle powtarza ludziom, że nas porzuciłeś. Powiedziałem jej w zeszłym tygodniu, że to nieprawda. Powiedziałem jej, że kochałeś nas bardziej, niż na to zasługiwaliśmy, i wykorzystaliśmy to.”
Kiedy się rozłączyliśmy, po raz pierwszy od lat rozpłakałam się.
Nie dlatego, że mu wybaczyłam.
Ponieważ powiedział prawdę.
A prawda, nawet późna, może rozluźnić węzeł.







