Dotarłem do Skyline Tower o 17:45
Thomas zobaczył, że wchodzę, i lekko uniósł brwi.
Lekko pokręciłam głową.
Jeszcze nie.
Skinął głową i wrócił do dowodzenia ekipą przygotowawczą.
Dach wyglądał oszałamiająco.
Moi rodzice nie szczędzili wydatków. Sznury świetlne tworzyły baldachim świetlny nad przestrzenią. Bar był w pełni zaopatrzony w wysokiej jakości alkohole. Stoły cateringowe były zastawione drogimi przystawkami. W kącie rozstawiał się DJ. Okna od podłogi do sufitu ukazywały zachód słońca nad panoramą miasta.
Moja matka już tam była i wydawała polecenia personelowi niczym generał dowodzący wojskiem.
Zobaczyła mnie, lekko zmarszczyła brwi i spojrzała na mnie od góry do dołu.
„Elena, jesteś wcześniej.”
„Chciałem mieć pewność, że będę mógł pomóc, gdybyś czegoś potrzebował.”
„Jak miło”. Jej ton sugerował coś zupełnie innego. „Właściwie Derek ma dziś wieczorem specjalny system meldunkowy. Bardzo profesjonalny, bardzo zorganizowany. Musisz odebrać opaskę”.
“Mankiet?”
Wskazała na stolik przy wejściu, przy którym stał Derek z młodą kobietą trzymającą tablet i pudełko opasek.
Ustawiła się w kolejce grupa osób, które wcześnie przybyły. Byli to profesjonalnie ubrani ludzie, którzy najwyraźniej byli kolegami z klasy, kolegami z pracy i znajomymi Dereka.
Dołączyłem do kolejki i obserwowałem.
Każda osoba podała swoje imię i nazwisko, została odhaczona na liście i otrzymała białą opaskę z napisem GOŚĆ VIP wykonanym złotymi literami.
Zostali zaproszeni na imprezę z ciepłymi uśmiechami.
Gdy dotarłem na początek kolejki, Derek podniósł wzrok znad telefonu.
“Nazwa?”
„Derek, to ja.”
„Imię?” powtórzył, nie podnosząc wzroku.
„Elena Marsh.”
Młoda kobieta z tabletem przeglądała listę.
„Nie widzę Eleny Marsh na liście VIP.”
Derek w końcu na mnie spojrzał.
„O, racja. Elena. Tak, jesteś na liście rezerwowej.”
Sięgnął do pudełka i wyciągnął czerwoną opaskę.
Różniła się wyraźnie od białych, była z tańszego materiału, a zamiast napisu „goście VIP” na tablicy widniał napis „ogólna frekwencja” czarnymi literami.
„Co to jest?” zapytałem spokojnie.
„To twoja opaska. Każdy ją dostanie. Ochrona musi wiedzieć, kto jest kim”.
„Służby bezpieczeństwa muszą wiedzieć, kto jest kim” – powtórzyłem.
„Tak. Białe opaski są dla VIP-ów, kontaktów biznesowych, ważnych gości i rodziny. Czerwone opaski są dla wszystkich innych.”
„A ja jestem wszystkimi innymi.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






