„Chciałeś, żebym siedział w pierwszym rzędzie” – powiedziałem. „Więc przyszedłem”.
Eskortowali go obok mnie w kajdankach. Celeste krzyczała, aż jej głos się załamał. Błysnęły flesze. Goście się rozpierzchli. Białe róże drżały, jakby cała katedra zgasła.
Pół roku później Stonehaven Capital miało nowy zarząd, federalnego monitora i moje nazwisko na drzwiach.
Adrian przyznał się do winy w sprawie oszustwa i utrudniania pracy. Celeste zrezygnowała, zanim mogła zostać odwołana, a następnie patrzyła, jak jej majątek kurczy się w wyniku pozwów cywilnych i zamrożonych aktywów.
Ja natomiast odkupiłem swoją starą firmę, zatrudniłem ponownie ludzi, których Adrian wyrzucił, i przeprowadziłem się do biura z widokiem na tę samą katedrę.
Czasami o zachodzie słońca marmur mienił się złotem.
Siadałem przy oknie, powoli piłem szampana i nie czułem niczego poza spokojem.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






