REKLAMA

„Proszę, nie zdejmuj tego” – błagał lekarza mały chłopiec, gdy chciał, żeby zdjęto mu gips: myśleliśmy, że to tylko zwykła zachcianka lub dziecinny strach, ale okazało się, że…

REKLAMA
„Proszę, nie zdejmuj tego” – błagał lekarza mały chłopiec, gdy chciał, żeby zdjęto mu gips: myśleliśmy, że to tylko zwykła zachcianka lub dziecinny strach, ale okazało się, że…
REKLAMA

😲  „Proszę, nie zdejmuj tego” – błagał lekarza mały chłopiec, gdy chciał, żeby zdjęto mu gips: myśleliśmy, że to tylko zwykła zachcianka lub dziecinny strach, ale okazało się, że…

Pracuję jako pielęgniarka na oddziale ratunkowym pediatrii od trzynastu lat i doskonale znam reakcje lękowe u dzieci. Ale tego dnia wszystko było inne. To był pozornie rutynowy przypadek: pięcioletni chłopiec z bólem ramienia i gorączką, która nasiliła się z dnia na dzień.

Kiedy podszedłem do niego, żeby zbadać jego ramię, wpadł w panikę: „Nie, nie… proszę, nie dotykaj tego”. Był o wiele bardziej zdenerwowany niż zwykle w tego typu sytuacjach.

Kiedy lekarz przybył na miejsce i zobaczył stan dziecka, początkowo pomyślał, że to tylko dziecinny kaprys lub strach.

 „Tylko zerknę, dobrze? Nie bój się” – powiedział, próbując uspokoić chłopca. Dokładnie obejrzał gips, postukał w niego długopisem i zmarszczył brwi.

 „Coś jest nie tak” – powiedział lekarz, wyraźnie zaniepokojony. Potem okazało się, że to nie tylko zwykły gips, ale…

Pełny tekst znajduje się w artykule pierwszego komentarza 👇👇👇.

„Proszę, nie zdejmuj tego” – błagał lekarza mały chłopiec, gdy chciał, żeby zdjęto mu gips: myśleliśmy, że to tylko zwykła zachcianka lub dziecinny strach, ale okazało się, że…

Po zbadaniu gipsu lekarz od razu zauważył, że coś jest nie tak.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA