***
Kilka tygodni później, mając już nakaz sądowy w ręku, wróciłem do domu po resztę pudeł.
Ryan czekał sam na korytarzu, cichym i szarym.
Stracił już Vanessę i tę wersję siebie, którą sprzedał naszym przyjaciołom.
Teraz, po raz pierwszy odkąd mnie wyrzucił, nie mógł zdecydować, co mi wolno zabrać.
Ale nadal był zdeterminowany, żeby wygrać swoją żałosną gierkę.
Nadal był zdeterminowany, żeby wygrać swoją żałosną grę.
Już prawie skończyłem przenosić swoje rzeczy do samochodu, gdy Ryan zablokował drzwi.
„Czy możemy spróbować jeszcze raz?” – zapytał. „Popełniłem błędy. Teraz to wiem”.
Podniosłam ostatnie pudełko i spojrzałam mu w oczy.
„Nie, Ryan. Już pamiętam, jak bardzo jestem kochany.”
Wyniosłem ostatnie pudełko na zewnątrz i nie oglądałem się za siebie.
Podniosłam ostatnie pudełko i spojrzałam mu w oczy.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






