“Przepraszam.”
„Za co? Za to, że w końcu przyznałeś, że nie możesz znieść patrzenia na mnie?”
Jego wyraz twarzy zmienił się natychmiast.
“Co?”
„Po prostu powiedz mi prawdę. Widziałam twoją twarz, kiedy patrzyłaś na to łóżko. Wiem, że nie jestem już kobietą, którą poślubiłeś”.
Jeffrey wszedł do środka i cicho zamknął za sobą drzwi.
„Nie dostałam innego pokoju, bo nie chciałam być z tobą.”
„To dlaczego? Czy to dlatego, że straciłam włosy? A może przez blizny?”
“Zatrzymywać się.”
Jego głos się załamał.
„Proszę, przestań tak o sobie mówić.”
„To wyjaśnij to.”
Stał w milczeniu przez kilka sekund.
„Jest coś, co przed tobą ukrywam od trzeciej rundy chemioterapii”.
Poczułem ucisk w żołądku.
“Co?”
Jeffrey powoli zaczął rozpinać koszulę.
Pierwszy przycisk.
A potem drugi.
Jego palce drżały.
„Jeffrey, przerażasz mnie.”
„Po prostu pozwól mi to zrobić. Jeśli teraz przestanę, nie powiem ci”.
Kiedy w końcu rozpiął koszulę, zamarłam ze zdumienia.
Ciemnoczerwone linie oplatały jego żebra i brzuch, a na skórze widniały ślady przypominające siniaki.
„Jesteś ranny!”
Wyciągnąłem do niego rękę.
“Co się stało?”
Delikatnie złapał mnie za rękę.
„Nie jestem ranny tak, jak myślisz.”
„Co więc było tego przyczyną?”
Przez dłuższą chwilę zdawał się być zbyt zawstydzony, żeby odpowiedzieć.
Na koniec sięgnął do walizki i wyciągnął czarny pas uciskowy.
„Męska bielizna modelująca”.
Wpatrywałem się w to.
„Dlaczego to nosisz?”
Odwrócił wzrok.
„Ponieważ nie chciałam, żebyś widział, co się ze mną działo, kiedy byłeś chory.”
“Nie rozumiem.”
Jeffrey usiadł ciężko na krawędzi łóżka.
„Kiedy zachorowałeś, przestałem o siebie dbać. Ledwo spałem. Przestałem ćwiczyć. Czasami zapominałem jeść. Innym razem jadłem wszystko, co mogłem znaleźć, bo to była jedyna rzecz, która mnie uspokajała”.
Pocierał twarz obiema dłońmi.
„Przytyłam prawie 30 kilogramów od czasu diagnozy”.
Spojrzałam na niego.
„Dlatego nosisz te wielkie koszule?”
Skinął głową.
„A dlaczego przebierasz się w łazience?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






