REKLAMA

Mój mąż powiedział, że jego przyjaciele uważali, że stać go na więcej

REKLAMA
Mój mąż powiedział, że jego przyjaciele uważali, że stać go na więcej
REKLAMA

Prawie to zignorowałem. Ale potem coś kazało mi odpowiedzieć.

„Lauren” – powiedział napiętym głosem. „Przepraszam, że dzwonię, ale musisz coś wiedzieć”.

Poczułem ucisk w piersi. „Co teraz?”

„Złożyłam pełne zeznania. Potem brat Nicka przyparł mnie do muru na parkingu. Powiedział, że jeśli będę dalej gadać, wszyscy dowiedzą się, kto tak naprawdę wysłał wiadomości do Evana”.

Zmarszczyłem brwi. „Jakie wiadomości?”

„Te o tym, że nie jesteś wystarczająco dobra” – powiedział Ryan. „Lauren, te słowa, które Evan powiedział w twojej kuchni? Nie zaczęły się od facetów”.

Deszcz spływał po szybie za moimi plecami.

„Kto je zaczął?”

Ryan zawahał się.

Potem powiedział: „Pochodziły z anonimowego numeru, z którym Evan pisał od tygodni. Ktokolwiek to był, wiedział o twoim małżeństwie, pracy, codziennych czynnościach. I jest jeszcze coś”.

Zacisnąłem mocniej dłoń na telefonie.

“Co?”

„Widziałem kiedyś nazwę kontaktu na ekranie Evana” – wyszeptał Ryan. „Zapisał ją jako „Przyjaciel L”.

Miałem wrażenie, że chodnik pode mną się przechylił.

Naomi było pierwszym imieniem, jakie przyszło mi na myśl i nienawidziłam siebie za to.

Ale zanim zdążyłem przemówić, Ryan kontynuował.

„Lauren, ktokolwiek to jest, wysłał ostatnią wiadomość po katastrofie.”

„Co tam było napisane?”

Jego głos stał się cichszy.

„Powiedział: ‘Ona go teraz zostawi. Faza pierwsza zadziałała’”.

KONIEC CZĘŚCI 2

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA