Nauczyło nas, jak je nosić, nie oddając im kontroli.
Kiedyś wierzyłem, że zwycięstwo oznacza zadanie komuś krzywdy w taki sam sposób, w jaki on zranił mnie.
Teraz zrozumiałem to inaczej.
Zwycięstwo oznaczało zbudowanie życia, w którym mój były mąż nie decydował już o tym, czy czuję się bezpieczna, szanowana i spokojna.
Odszedł, bo wierzył, że sama dam sobie ze wszystkim radę.
Miał rację co do mojej siły.
Mylił się co do tego, co będę nadal nosić.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






